PROJEKT "MIASTECZKO HIPOTECZNE DLA MŁODYCH"

W jaki sposób władze publiczne mogą przyczynić się do budowy mieszkań w skali odpowiadającej potrzebom młodych Polaków i Polek i jak zapewnić, aby cena nowych mieszkań/domów odpowiadała ich możliwościom finansowym? Rada Prezydentów Miast UMP w grudniu 2005 roku postawiła diagnozę: Jedną z podstawowych barier rozwoju budownictwa mieszkaniowego jest mała dostępność terenów budowlanych – uzbrojonych i włączonych w sieć drogową i struktury komunikacji publicznej – tam, gdzie młode rodziny chciałyby się osiedlić, a więc przede wszystkim na obszarach metropolitalnych.

Budżety polskich wielkich miast obciążone są sztywnymi wydatkami (np. kilkusetmilionowymi dopłatami do subwencji oświatowej przekazywanej przez Państwo w niewystarczającej wysokości). Równocześnie potrzeby inwestycji w infrastrukturę miejską – wodno-kanalizacyjną, drogową, transportową są ogromne. W tej sytuacji miasta nie są w stanie inwestować w wystarczającej skali w uzbrojenie terenów pod budownictwo mieszkaniowe.

Na konferencji „Metropolie RP potrzebują wsparcia od UE”, w Warszawie 15 marca 2006 roku, przedstawiony został pod dyskusję przedstawicieli wielkich miast projekt „Miasteczek hipotecznych dla młodych”. Unia Metropolii Polskich jest przekonana, że prawdziwą szansą na przełamanie impasu w budownictwie mieszkaniowym jest wykorzystanie funduszy strukturalnych UE do uzbrojenia terenów pod budowę nowego osadnictwa ludzi młodych, poszukujących pracy – przede wszystkim na obszarach metropolitalnych.

Takie masowe osadnictwo powinno mieć formę dobrze zaprojektowanych kilkutysięcznych „miasteczek” w miastach lub na przedmieściach. W UMP trwa dyskusja nad możliwością realizacji takich projektów.

Zamieszczona prezentacja konferencyjna – jest materiałem dyskusyjnym i w wielu aspektach nie proponuje gotowych rozwiązań, ale wskazuje na alternatywne możliwości organizacji przygotowania i budowy miasteczek, form własnościowych domów, źródeł finansowania, strategii uwłaszczania.

Prezentacja Miasteczko Hipoteczne.