Obchody 39. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych były okazją do zorganizowania ogólnopolskiej debaty poświęconej przyszłości samorządów. Odbyła się ona 31 sierpnia 2019 r. w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

Podczas debaty samorządowcy zaprezentowali 21 postulatów samorządowych wypracowanych w trakcie trwających od 4 czerwca br. konsultacji z przedstawicielami sektora pozarządowego i ze środowiskiem samorządowym.

 – Te konsultacje wiele nas nauczyły. Dla nas samorządowców była to lekcja, że nie możemy uwierzyć w swoją nieomylność, musimy za to nieustannie budować kolejne kanały komunikacji z mieszkańcami i włączać ich we współzarządzanie – mówił podczas debaty Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu.

– Postulaty dotyczą najważniejszych problemów i wyzwań, z jakimi mierzą się wspólnoty lokalne. Są to m.in. niewystarczające finansowanie, problemy w służbie zdrowia, edukacji, czy wykluczenie komunikacyjne. Ich realizacja zależy w głównej mierze od nas i od karty wyborczej – dodawała Aleksandra Dulkiewicz, Prezydent Gdańska.

Mieszkańcy na pierwszym miejscu

– Nie zawsze zgadzamy się z decyzjami rządu, ale zawsze staramy się je realizować z korzyścią dla naszych mieszkańców – mówił w trakcie debaty Tadeusz Truskolaski, Prezydent Białegostoku, Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich. – Tak było przy okazji programu 500+, tak samo pracowaliśmy przy okazji naboru do szkół ponadpodstawowych, kiedy musieliśmy się uporać z problemem znalezienia miejsc dla podwójnego rocznika: absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych– mówił prezes UMP.

Dobro mieszkańców wspólnot lokalnych jest zawsze priorytetem ich włodarzy. Samorządowcy zawsze starają się o nie dbać z należytą starannością.

Spowolnienie inwestycji

Tadeusz Truskolaski odniósł się także do sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego w kontekście rosnących wydatków miast na oświatę oraz realizowanych przez rząd przedwyborczych obietnic związanych z obniżeniem podatków dochodowych, zwłaszcza PIT.

– W przyszłym roku i w latach następnych samorządy będą miały mniej pieniędzy na inwestycje. Oznacza to, że nasi mieszkańcy będą musieli pogodzić się z tym, że „inwestycyjne Pendolino” zamieni się na pociąg osobowy. Po prostu w miejskich budżetach zabraknie środków na realizację inwestycji. I mówię tutaj nie tylko o przedsięwzięciach, które są w całości finansowane z samorządowych budżetów, ale także o tych, które są współfinansowane ze środków unijnych – tłumaczył szef Unii Metropolii Polskich.

Prezes Truskolaski zwrócił ponadto uwagę na to, że w realizację przedsięwzięć coraz częściej wkrada się obecnie polityka. Przykładem są drogi.

Chociaż zbliża się termin rozpoczęcia kolejnego naboru na środki z rządowego programu przebudowy dróg lokalnych, to – jak przypomniał Tadeusz Truskolaski – pod koniec sierpnia br. wiele samorządów nadal czekało na decyzje w sprawie przyznania pieniędzy w ramach poprzedniej edycji tego programu.

– Remont drogi urasta obecnie do problemu politycznego. Aby gmina dostała środki, nie wystarczy już decyzja samego wojewody. Konieczne jest jej zatwierdzenie przez właściwego ministra i premiera, który – w ramach przysługujących mu prerogatyw – może listy projektów zatwierdzonych do finansowania na niższych szczeblach dowolnie modyfikować – wskazywał Prezes UMP.

Ważna idea samorządności

W trakcie debaty samorządowcy zwracali uwagę, że recepty na rozwiązanie problemów z edukacją, wykluczeniem komunikacyjnym, czy ochroną zdrowia nie można szukać – tak jak chcą rządzący – jedynie w tworzeniu kolejnych funduszy wspierających. Takie bowiem działania powodują, że idea samorządu terytorialnego, która przyświecała jego odrodzeniu, zostanie zatracona. Samorząd zostanie sprowadzony do prostego realizatora płynących z centrali wytycznych. Zamiast stanowiących o swoim losie wspólnot lokalnych będziemy mieli powrót do funkcjonujących przed 1989 r. rad narodowych.

I właśnie ogłoszone 31 sierpnia br. w Gdańsku tezy samorządowe pokazują drogę, jak bronić samorząd terytorialny przed postępującą degradacją.