– 30 lat samorządności w Polsce można podzielić na 3 etapy. Pierwszy stanowiły trudne początki tworzenia nowego modelu zarządzania. W drugim skupiono się na budowaniu infrastruktury, bardzo zaniedbanej w okresie PRL. Trzecia faza dużych inwestycji. W latach 2004–2018 samorządy przeznaczyły na nie ok. 500 mld zł. – mówił Zygmunt Frankiewicz, Przewodniczący senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej.

Konferencję „30. rocznica uchwalenia ustawy o samorządzie terytorialnym” zorganizowała senacka Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej we współpracy ze Związkiem Miast Polskich, aby upamiętnić uchwalenie 8 marca w 1990 r. – z inicjatywy Senatu I kadencji – pierwszej ustawy samorządowej.

Przed konferencją odbył się briefing prasowy z udziałem przedstawicieli wszystkich korporacji tworzących stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Relację z briefingu można przeczytać tutaj.

– Uchwalona 8 marca 1990 r. ustawa o samorządzie terytorialnym (gminnym) dała dobry fundament pod odbudowę polskiego samorządu terytorialnego. Na jej podstawi samorządy zyskały ochronę prawną, bardzo duże kompetencje, własny majątek i dochody – mówił, otwierając konferencję Przewodniczący senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Publicznej. Senator Frankiewicz wskazał także, że samorząd terytorialny cieszy się najwyższym zaufaniem obywateli, spośród wszystkich władz publicznych. Jego pracę pozytywnie ocenia aż 73 proc. mieszkańców – wskazywał. Zygmunt Frankiewicz odniósł się także do bieżącej sytuacji jednostek samorządu terytorialnego wskazując, że „istnieje potrzeba zmian”. – Konieczna jest przede wszystkim nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, dyskusja o roli powiatów i samorządu województwa, a także o relacjach pomiędzy organem stanowiącym, a wykonawczym w gminach – wyliczał Senator Frankiewicz.

Przewodniczący senackiej Komisji STiAP nazwał obecną sytuację finansową JST „kryzysem w szczycie koniunktury”. Zwrócił także uwagę na przyczyny tego kryzysu. W ocenie Zygmunta Frankiewicza winę za tą sytuację ponosi głównie rząd, który wprowadzając ulgi w PIT – głównym dochodzie podatkowym gmin – spowodował, że dochody JST spadły – rok do roku – aż o dwa procent. – To daje ubytek rzędu 6-7 mld zł rocznie w budżetach JST ogółem – wskazywał Zygmunt Frankiewicz. – Do tego rosną wydatki, w szczególności w oświacie (luka finansowa w oświacie wynosi już ponad 30 mld zł), czy służbie zdrowia (przerzucanie na jednostki samorządu terytorialnego obowiązku pokrywania zadłużenia szpitali). ochronę prawną, bardzo duże kompetencje, własny majątek i dochody. Jednocześnie na wydatki samorządu na gospodarkę wodno-ściekową potrzeba 93 mld zł. samorząd oczekuje rekompensat za utracone dochody, stosowania zasady pomocniczości, decentralizacji, finansowania adekwatnego do kosztów usług publicznych, uporządkowania kwestii dotyczących planowania przestrzennego, zmiany systemu gospodarowania odpadami – wyliczał senator Zygmunt Frankiewicz.

Europoseł Jerzy Buzek, za którego rządu uchwalone zostały (5 czerwca 1998 r.) ustawy o samorządzie powiatowym oraz o samorządzie wojewódzkim, omówił w swoim wystąpieniu tezy opracowanego podczas I Zjazdu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku w 1981 r. programu „Samorządna Rzeczpospolita”, bez którego tak szybka reaktywacja samorządu po 1989 r. nie byłaby możliwa. – Domagamy się wprowadzenia reformy samorządowej i demokratycznej na wszystkich szczeblach zarządzania, nowego ładu społeczno-gospodarczego, który skojarzy plan, samorząd i rynek. Związek domaga się reformy. Musi ona znieść przywileje biurokracji i przekreślić możliwość ich odrodzenia. Reforma musi doprowadzić do powszechnego wyzwolenia pracowitości i przedsiębiorczości1. Dlatego nie może być pozorna – cytował jedną z tez tego programu Jerzy Buzek.

Mówiąc o znaczeniu senackiego projektu ustawy o samorządzie terytorialnym, przewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej Senatu I kadencji Jerzy Stępień przytoczył ocenę prof. Jerzego Regulskiego, że reforma samorządu zlikwidowała 5 monopoli państwa komunistycznego: polityczny, władzy, własności, finansów publicznych i administracji. Jerzy Stępień zaznaczył, że rząd bał się samorządu, bo już 22 marca 1990 r. uchwalił ustawę o terenowych organach rządowej administracji ogólnej, a 2 lata trwała walka o umiejscowienie w strukturach państwa regionalnych izb obrachunkowych. Cytując Marka Belkę, podkreślił, że decentralizacja państwa okazała się „niezaprzeczalnym sukcesem”. Znacząco poprawił się poziom usług społecznych, umocnił się pluralizm polityczny. – Niebłahą konsekwencją decentralizacji okazało się bardzo dobre wykorzystanie funduszy unijnych po wstąpieniu naszego kraju do UE. Można zaryzykować stwierdzenie, że reforma ta najgłębiej zmieniła ekonomiczno-społeczny obraz Polski – wskazywał Jerzy Stępień.

W dalszej części spotkania przedstawione zostały sylwetki nieżyjących już ekspertów z dziedziny samorządu terytorialnego, twórców reformy samorządowej: prof. Jerzego Regulskiego, prof. Michała Kuleszy wspominali Cezary Trutkowski Prezes Zarządu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej oraz Andrzej Porawski. Swoimi wspomnieniami o Walerianie Pańce, pośle na Sejm PRL X kadencji (wybrany 4 czerwca 1989 r.) i przewodniczącym sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego dzielił się z uczestnikami konferencji Andrzej Bratkowski, wiceprzewodniczący tej Komisji.