– Uważam, że możliwe jest zarówno odbycie sesji rady bez udziału publiczności, jak i za pomocą środków komunikacji elektronicznej „na odległość” – mówi dr hab. Stefan Płażek adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czy można – z uwagi na koronawirusa – przesunąć sesję rady gminy?

Stefan Płażek: Samorząd terytorialny jest elementem administracji publicznej, która winna funkcjonować, bo tylko po to istnieje. Obecny czas jest probierzem sensu istnienia samorządu w obecnym kształcie. Jeśli organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego sam się wyzuje z aktywności (choćby i minimalnej w postaci sesji cokwartalnych), to dopuści do przewłoki w tych wszystkich sprawach publicznych, które zależą od jego stanowiska. Ponadto powstanie wówczas oczywiste pytanie o potrzebę istnienia organu, bez którego w sytuacjach kryzysowych trzeba nauczyć się obywać. Dlatego uważam, że przekładanie sesji rad gmin (powiatów) czy sejmików województw, w obecnej sytuacji, nie jest najlepszym pomysłem.

Czy można zwołać sesję rady gminy bez udziału publiczności?

Ustawa nie stawia kwestii dopuszczenia osobistej obecności publiczności na posiedzeniach rady jako warunku ważności podejmowanych uchwał. Obecność publiczności jest jednym, ale nie jedynym, gwarantem jawności działania organu i autentyczności jego uchwał. Gwarantem tym jest również elektroniczna transmisją on line.

Publiczność zresztą nie ma prawa zabierania głosu także przy osobistej obecności na sesjach.

Jakie mogą być ewentualne konsekwencje dla uchwał podjętych na sesji rady gminy, na którą publiczność nie została wpuszczona?

Jeśli poprzez nie budzące wątpliwości zapisy czy transmisje działań rady wiarygodność tych jej czynności będzie niepodważalna, to kwestia osobistej obecności publiczności nie powinna wpłynąć na ważność uchwał.

Nie sądzę zresztą, by było obecnie wielu chętnych do takiej obecności.

Czy w Pana ocenie możliwe jest zwołanie i odbycie „zdalnej” sesji rady gminy za pośrednictwem urządzeń komunikacji elektronicznej (innej)?

Odbycie posiedzenia z wykorzystaniem środków komunikacji na odległość uważam za dopuszczalne. „Osobista obecność” jest jedynie pewną konwencją, każda forma komunikacji międzyludzkiej odbywa się za pomocą fal (dźwiękowych, świetlnych), czemu zatem nie również radiowych/telewizyjnych/internetowych?

– rozmawiał Michał Cyrankiewicz