Zaplanowane na 10 maja br. wybory Prezydenta RP, to nie tylko jeden dzień głosowania, ale także wiele tygodni poprzedzających go przygotowań. Kalendarz wyborczy jest sztywny. Wymaga, aby poszczególne czynności dokonane zostały w ściśle określonych terminach. Czy epidemia COVID-19 wpłynie na realizację tego planu, a w konsekwencji pokrzyżuje wyborcze plany?

Wiele czynności związanych z wyborami realizują gminy. Nie są to jednak własne zadanie tych jednostek samorządu terytorialnego. Należą one do kategorii zadań zleconych z zakresu administracji rządowej, na której – w konsekwencji – spoczywa odpowiedzialność za ich prawidłową organizację.

Narażeni na kontakt z SARS-CoV-2

Obwodowe komisje wyborcze organizują (dalej: OKW) głosowanie i nadzorują jego przebieg. Kandydatów do OKW zgłaszają pełnomocnicy poszczególnych komitetów wyborczych. Listy tych kandydatów należy przedstawić – zgodnie z kalendarzem wyborów prezydenckich 2020 – do 10 kwietnia br.

Chętnych do pracy w obwodowych komisjach wyborczych z reguły nie brakuje. W tym roku może jednak być inaczej, a to za sprawą koronawirusa właśnie. Strach o własne zdrowie z pewnością zniechęci wiele osób do pracy w tych komisjach.

PRZYKŁAD

W Łodzi, podczas ostatnich wyborów sporządzono 379 aktów pełnomocnictwa do głosowania z czego 374 w miejscu pobytu wyborców, co w sytuacji pandemii wirusa nie będzie bezpieczne zarówno dla upoważnionych pracowników, jak i wyborców.

 

Przeprowadzanie wyborów, w czasie trwającego  stanu zagrożenia epidemicznego(czy tak będzie nie wiemy, ale należy się liczyć z taką ewentualności) spowoduje, że na członkach OKW ciążyć będą także dodatkowe obowiązki (dezynfekcja długopisów, nakładek na karty do głosowania sporządzonych w języku Braille’a, czy innych przedmiotów używanych przez wyborców podczas głosowania). W takiej sytuacji członkowie OKW będą musieli także dbać o to, aby w lokalu wyborczym przebywała określona przepisami liczba osób, aby osoby przebywające w lokalu wyborczym zachowywały stosowną (co najmniej 1,5 m) odległość między sobą. Nie są to przypuszczenia bezpodstawne. Takie zalecenia otrzymała od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Wałbrzychu gmina Boguszów – Gorce, która 15 marca 2020 r. (a więc jeszcze przed ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego) chciała przeprowadzić referendum (pismo z 12 marca 2020 r., nr PSSE.HK.525.08.01.2020.IJ, patrz zdjęcie obok).

300 osób na szkoleniu

Oczywiście to, jak będzie przebiegać głosowanie czasie trwającego jeszcze stanu zagrożenia epidemicznego, to jedynie przypuszczenia. Pewne jest natomiast, że problemy związane z wyborami prezydenckimi zaczną się dużo wcześniej. Chociażby dlatego, że członków OKW należy bowiem przeszkolić. Obowiązujące w stanie zagrożenia epidemicznego obostrzenia poważnie realizację takich szkoleń utrudniają. Organizowane w miastach Unii Metropolii Polskich szkolenia członków OKW odbywały się – do tej pory – w grupach liczących nawet po 300 osób. Jak takie szkolenie przeprowadzić, biorąc pod uwagę ograniczenia wynikające z tzw. specustawy koronawirusowej? Jak zadbać o bezpieczeństwo zdrowotne uczestników szkoleń?

Głosowanie, liczenie głosów, dezynfekcja…

Do tego dodać należy organizację  posiedzeń tych komisji.

Przykładowo w Lublinie 47 na 188 OKW ma swoje siedziby w lokalach należących do instytucji nie podlegających pod miejski zarząd. W stanie zagrożenia epidemicznego pozostają one zamknięte i nie należy się spodziewać, aby zostały udostępnione na czas wyborów. Zresztą i w siedzibach OKW należących do miasta przeprowadzenie głosowania w stanie zagrożenia epidemicznego może być problemem (patrz pismo MOPS w Łodzi z 19.03.2020 r., WPS.4137.23.2020.071).

Kto bowiem zorganizuje i sfinansuje np. dezynfekcję takich lokali po wyborach? A pamiętajmy, że najczęściej są one zlokalizowane w przedszkolach, szkołach i innych placówkach oświatowych, do których już następnego dnia przyjdą uczniowie? 

Kwarantanna pozbawi praw wyborczych?

Według danych Ministerstwa Zdrowia z 19 marca br., w Polsce w związku z koronawirusem hospitalizowanych jest 871 osób, ponad 28 tys. osób objętych zostało kwarantanną, a kolejne 48660 osób zgłoszono do kwarantanny po powrocie do kraju.

Wśród tych osób znajdują się także uprawnieni do głosowania. Pytanie w jaki sposób państwo zamierza zapewnić im udział w wyborach?

Co do zasady koronowirusowa kwarantanna nie uprawnia ani do głosowania korespondencyjnego (ten sposób głosowania dostępny jest bowiem wyłącznie wyborcom posiadającym orzeczenie o  znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności), ani przez pełnomocnika.

Nawet gdyby głosowanie korespondencyjne było dopuszczalne, to w jaki sposób osobie objętej kwarantanną doręczyć pakiet wyborczy? Kodeks wyborczy wymaga, aby został on doręczony do rąk własnych wyborcy, za okazaniem dowodu osobistego i pokwitowaniem. Taki sposób doręczenia pakietu wyborczego wymusza osobisty kontakt doręczającego z potencjalnie zarażonym.

CO MÓWIĄ PRZEPISY

Władze  publiczne  są  obowiązane  do  zapewnienia  szczególnej  opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym  i  osobom  w  podeszłym wieku.

Władze  publiczne  są  obowiązane  do  zwalczania  chorób  epidemicznych  i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.

Art. 68 ust. 3 i 4 Konstytucji RP

Podobnie jest w przypadku głosowania przez pełnomocnika. Po pierwsze dlatego, że skorzystać z tej formy głosowania skorzystać obecnie mogą wyłącznie wyborcy powyżej 75 roku życia oraz wyborcy o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Po drugie dlatego, że sporządzenie aktu pełnomocnictwa wymaga także osobistego kontaktu z urzędnikiem gminnym.

Jak widać udostępnienie osobom objętym kwarantanną możliwości głosowania korespondencyjnego, czy przez pełnomocnika naraziłoby inne osoby na kontakt z potencjalnym zarażonym wirusem SARS-CoV-2, a w konsekwencji na zachorowanie na COVID-19.

Spisy wyborców i pełnomocnictwa do głosowania

Spis wyborców gmina sporządza 17 kwietnia (zgodnie z kalendarzem wyborczym 19 kwietnia- niedziela). Następnie do 8 maja spis ten jest aktualizowany.

Spis wyborców przygotowują urzędnicy. Dzisiaj wielu z tych osób nie ma w  magistratach. Korzystają – w związku z epidemią koronawirusa – ze świadczeń opiekuńczych, zaległych urlopów, czy zwolnień lekarskich. Część z nich swoją pracę zawodową realizuje zdalnie. Ale w przypadku sporządzania i aktualizacji spisów wyborców nie jest to możliwe. Spisy wyborców wymagają bowiem pracy w bezpiecznym środowisku informatycznym, a więc „zdalnie” tych czynności zrealizować się nie da.

Biorąc zaś pod uwagę, że liczba zachorować w Polsce nie maleje, a rośnie, że mamy do czynienia z pierwszymi ofiarami śmiertelnymi tej epidemii, należy raczej oczekiwać, że stan zagrożenia epidemicznego zostanie przedłużony, trudno się spodziewać, ze pracownicy gminnych urzędów uporają się z tym zadaniem w kilkanaście dni. Zwłaszcza, że zgodnie z kalendarzem wyborczym na realizację tego zadania przewidziano dwa miesiące.

Problemem może być także wydawanie zaświadczeń do głosowania. O ile bowiem złożenie wniosku o wydanie zaświadczenia osobistej wizyty w urzędzie nie wymaga, o tyle jego odbiór już tak. Powstaje zatem pytanie, jak takie zaświadczenia mają być wydawane w sytuacji, w której urzędy wielu miast i gmin do niezbędnego minimum ograniczają bezpośrednią obsługę mieszkańców.

Pytanie o finanse

Na władzy centralnej spoczywa także ciężar finansowy organizacji wyborów, a gminy otrzymują na sfinansowanie wykonywanych zadań dotacje. Środki te są jednak przeznaczone na sfinansowanie „zwykłych” przedwyborczych czynności, a nie na sfinansowanie zadań dodatkowych, które trzeba zrealizować w celu zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego komisjom, wyborcom i innym mieszkańcom. Aktualne jest więc pytanie jakich środków zatem te dodatkowe zadania zostaną sfinansowane?

20.03.2020. UMP wystąpienie do PKW

20.03.2020 UMP wystąpienie do PKW – wersja edytowalna