Zaproponowany w rozporządzeniu MEN sposób kształcenia „na odległość” wyklucza osoby w pewnym sensie już wykluczone cyfrowo, jak i z niepełnosprawnościami, a także uczniów, których rodzice są pracownikami medycznymi lub pracownikami innych służb skierowanych do zwalczania epidemii – zwraca uwagę Tadeusz Truskolaski w piśmie skierowanym do Dariusza Piontkowskiego.

W skierowanym 26 marca 2020 r. do Dariusza Piontkowskiego, Ministra Edukacji Narodowej piśmie Tadeusz Truskolaski, Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich wskazuje, że samorządy ze zrozumieniem przyjęły decyzję o czasowym ograniczeniu funkcjonowania na terenie całego kraju części jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. W trosce o bezpieczeństwo zdrowia i życia mieszkańców miasta stale też apelują o stosowanie się do zaleceń służb działających w obszarze walki z zagrożeniem koronawirusem. „Niestety w zakresie funkcjonowania systemu oświaty mamy obecnie do czynienia z niejasnym, wręcz sprzecznym przekazem, który wprowadziły ostatnie, ogłoszone popołudniu w piątek, 20 marca, zalecenia Pana Ministra” – czytamy w wystąpieniu.

Chodzi o możliwości, jakie placówki oświatowe posiadają w zakresie kształcenia na odległość. Te, które takie techniczne możliwości i zasoby, wytworzyły je w związku z obligatoryjnymi obowiązkami i zadaniami dla jednostek sytemu oświaty, ale przy okazji realizowania różnych, dodatkowych projektów w formule „dla chętnych” lub w ramach pilotaży programów rządowych. Jednocześnie znaczna część placówek oświatowych takimi możliwościami nie dysponuje. Ograniczone są także możliwości uczniów w korzystaniu z e-learningu. „W przypadku wielu rodzin na wyposażeniu gospodarstwa domowego jest tylko jeden komputer, który służy całej rodzinie (łącznie z rodzicami, wykonującymi pracę zdalną) – co ma być priorytetem w danym momencie, powstaje dylemat – szkoła czy też praca?” – wskazuje Prezes UMP.

Dlatego w ocenie Unii Metropolii Polskich istnieją uzasadnione obawy, że przygotowane w pośpiechu rozporządzenie MEN z 20 marca 2020 r. w sprawie w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 493) nie pociągną za sobą faktycznych rozwiązań, przenoszą natomiast ciężar realizacji zadań edukacyjnych na rodziców. W ten sposób, bez konsultacji i zgody rodziców, wprowadzili Państwo obowiązek a raczej przymus realizowania „nauczania domowego” każdego ucznia.

Z powyższych względów Unia metropolii Polskich apeluje o:

  • Utrzymanie zaleceń dotyczących wykorzystania form nauczania zdalnego ale jako możliwości ugruntowania lub powtórzenia dotychczas zrealizowanego materiału. Z uwagi na realne przedłużenie stanu epidemii niezbędne jest też dokonanie zmian w podstawach programowych (cięcia);
  • w obliczu braku decyzji o przesunięciu terminów egzaminu ósmoklasisty i matur, wprowadzenie zmian w zadaniach egzaminacyjnych i dostosowanie ich treści do zakresu podstawy programowej zrealizowanej do końca pierwszego semestru obecnego roku szkolnego;
  • lub
  • podjęcie decyzji o zmianach w kalendarzu roku szkolnego dotyczących nie tylko zakończenia roku ale także terminów egzaminów oraz początku kolejnego roku szkolnego. Pozwoli to na spokojne zrealizowanie podstawy programowej z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb każdego dziecka.

„Polskiej oświacie potrzebne są rozwiązania systemowe w zakresie e-nauczania, ale nowe regulacje powinny być przemyślane i przetestowane. Powinny też uwzględniać nie tylko rozwiązania techniczne ale także możliwości wypełnienia ich odpowiednimi treściami” – czytamy w stanowisku.

26.03.2020.pismo Prezesa UMP do MEN w sprawie zdalnego nauczania