Mimo trwającej epidemii COVID-19 Urząd Miejski w Białymstoku już po raz 8 prowadzi akcję ratowania migrujących płazów. Instalowane wzdłuż dróg bariery ochronne pozwalają odłowić i przenieść w bezpieczne miejsce, a tym samym uratować, tysiące migrujących żab.

Tylko do 15 kwietnia udało się odłowić łącznie 211 osobników reprezentujących zaledwie trzy gatunki płazów. Najliczniej, jak co roku, reprezentowana jest ropucha szara (odłowiono 140 osobników), dalej jest żaba moczarowa (61 osobników) i żaba trawna (10 osobników).

Ze zgromadzonych danych wynika, że liczba płazów bytujących na terenie miasta drastycznie spada, podobnie dzieje się w całej Europie. Dlatego nasza akcja ma wielkie znaczenie dla utrzymania bioróżnorodności tej grupy zwierząt, tym bardziej, że prowadzimy też działania edukacyjne – mówi Rafał Rudnicki, zastępca prezydenta Białegostoku.

Akcja polega na przygotowaniu i zamontowaniu 1210 m barier ochronnych, które są rozstawiane w trzech lokalizacjach: wzdłuż fragmentu ul. F. Karpińskiego i ul. Solnickiej, przy ul. Plażowej i przy drodze wewnętrznej odchodzącej od ul. gen. St. Maczka. Później prowadzone jest odławianie migrujących płazów i przenoszenie ich w bezpieczne miejsca. Ta czynność wykonywana jest od jednego do czterech razy w ciągu dnia, w zależności od intensywności migracji.

Akcja ochrony płazów będzie trwała przez kilka tygodni, do momentu ustania migracji płazów na miejsca rozrodu. Zakończy się raportem, w którym będą odnotowane gatunki odłowionych płazów, ich liczba oraz intensywność migracji. Sprawozdanie ma również zawierać dokumentację zdjęciową oraz zestawienia tabelaryczne i porównawcze danych aktualnych z tymi z lat poprzednich. Takie działania prowadzone są przez Miasto Białystok od roku 2013.

Źródło: www.bialystok.pl