Niepodpisane e-maile z żądaniem udostępnienia danych osobowych mieszkańców „niezbędnych do przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta RP spłynęły do miast UMP w nocy ze środy na czwartek. Tymczasem zgodnie z obowiązującymi przepisami Poczta Polska nie realizuje żadnych zadań związanych z organizacją zaplanowanych na 10 maja wyborów.

Na podstawie art. 99 ustawy z 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozpowszechnianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 695), w związku z decyzją Prezesa rady Ministrów z dnia 16 kwietnia 2020 r. (BPRM.4820.2.3.2020) dotyczącą podjęcia przez Pocztę Polską S.A. czynności niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., Poczta Polska S.A. zwraca się z wnioskiem o przekazanie danych ze spisu wyborców, o którym mowa w art. 26 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. (j.t. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 ze zm.) sporządzonego i aktualizowanego przez gminę” – czytamy skierowanym do samorządów anonimie wysłanym z adresu [email protected]

W ocenie Jacka Jaśkowiaka, Prezydenta Poznania treść maila można uznać za próbę wyłudzenia danych osobowych zamieszczonych w spisie wyborców. – Jako prezydent i organ administracji publicznej jestem zobowiązany chronić, przetwarzać i udostępniać zgodnie z prawem – mówi Prezydent Poznania, i dodaje, że rozważa zawiadomienie organów ścigania o tym incydencie. – Treść tego maila nie może być dla mnie podstawą do podjęcia jakichkolwiek działań w tym zakresie. Jeżeli taki jest standard działania Poczty Polskiej S.A., to wizja udostępnienia tej instytucji wrażliwych danych osobowych może tylko przerażać. Z rosnącym niepokojem obserwuję chaos panujący w organach administracji państwowej, związany z organizacją wyborów. Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec braku poszanowania prawa oraz profesjonalizmu, jaki zaprezentowany został w tym mailu – podkreśla Jacek Jaśkowiak.

Danych osobowych mieszkańców nie udostępni Poczcie Polskiej także Kraków. – Uważam, że jest to bezpodstawne, bo nie ma w tej sprawie żadnej obowiązującej ustawy. Nie możemy przekazywać danych wrażliwych i chronionych spółce prawa handlowego jaką jest Poczta Polska. Opinie prawne są jednoznaczne: nie ma ustawowego umocowania prawnego, dlatego tych danych w obecnej sytuacji nie przekażemy – mówi prezydent Jacek Majchrowski.

Władze Krakowa zwracają także uwagę, że zaplanowanych w tradycyjnej formie na 10 maja wyborów prezydenckich nikt jeszcze nie odwołał, a samorządy – zgodnie z obowiązującymi przepisami – przygotowują się do organizacji wyborów w tej właśnie formule, przewidzianej w przepisach Kodeksu wyborczego. „Zgodnie z kodeksem wyborczym, Urząd Miasta Krakowa jest zobowiązany realizować działania w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy – z wyłączeniem przepisów dotyczących wydawania zaświadczeń o prawie do głosowania, głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocnika oraz podawania mieszkańcom określonych informacji i obwieszczeń, które w związku z ostatnimi zmianami legislacyjnymi, zostały wykreślone ze stosowania w odniesieniu do wyborów Prezydenta RP” – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej miasta (www.krakow.pl).

Natomiast w ocenie Aleksandry Dulkiewicz, Prezydent Gdańska żądanie spisów wyborców przez Pocztę Polską to przestępstwo. Dlatego wspólnie z Jackiem Karnowskim, Prezydentem Sopotu zdecydowała o wniesieniu w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury. – O godzinie 2:26 został przysłany e-mail z adresu [email protected] żądający przekazania w ciągu dwóch dni pełnej listy wrażliwych danych osobowych: imion, nazwisk, peselu, adresu zamieszkania i wielu innych. Wiadomość nie została podpisana imieniem ani nazwiskiem – powiedziała prezydent Aleksandra Dulkiewicz podczas briefingu prasowego z udziałem prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. W ocenie Prezydent Gdańska jest kilka podstaw prawnych aby złożyć takie zawiadomienie. Jedną z nich jest artykuł 107. Ustawy o ochronie danych osobowych, oraz artykuł 248. pkt. 2 Kodeksu karnego.

Zawiadomienie do prokuratury złożył także Rafał Bruski, Prezydent Bydgoszczy. – Nie będę łamał prawa i przekazywał danych osobowych mieszkańców – informuje Twitterze Prezydent Bydgoszczy i wyjaśnia, że taki anonim mógł przysłać ktoś podszywający się pod Pocztę Polską, więc rolą prokuratury jest to zbadać.

Danych mieszkańców nie przekaże Poczcie Polskiej także Wrocław. – Polecenie przekazania Poczcie Polskiej S.A. spisu wyborców zawierających dane wszystkich wyborców, w celu organizacji wyborów korespondencyjnych, w stanie prawnym na dzień 23 kwietnia 2020 r. nie posiada podstawy prawnej i może nosić znamiona przestępstwa. Przestępstwem może być także przekazanie spisu wyborców (informacji chronionych) podmiotowi nieuprawnionemu – mówił Jacek Sutryk, Prezydent Wrocławia podczas swojego codziennego raportu o działaniach podejmowanych w związku z COVID, transmitowanym na Twitterze i FB.