Czym są alimenty, kto i na kogo może je łożyć, jak napisać umowę alimentacyjną, a jak pozew o alimenty – to cześć informacji, które znajdują się w „Pocieszku – alimenty” – nowym gdańskim informatorze, dostępnym w wersji elektronicznej. „Pocieszek – alimenty” to już kolejny z serii gdańskich poradników – pomocników. Dotychczas pojawił się „Pocieszek – Poradnik Spadkowy”, „Pocieszek – Długi Konsumpcyjne”, „Pocieszek – Poradnik Szachisty”, „Pocieszek – Poradnik Dłużnika”.

W Polsce ponad 320 tys. osób zobowiązanych do płacenia alimentów ma zaległości na kwotę ponad 12 mld zł, z szacunków wynika też, że ponad 1 mln dzieci nie otrzymuje należnych alimentów. Dług alimentacyjny wynosi średnio około 40 tys. zł. Kolejne wydanie „Pocieszka” ma dostarczyć informacji na temat alimentów. Zainteresowani dowiedzą się z niego, czym są alimenty, kto i na kogo powinien je płacić, w jaki sposób można uregulować kwestię alimentów, jak napisać umowę alimentacyjną, pozew o alimenty. Poradnik zawiera też informacje, co zrobić, gdy zobowiązany do łożenia alimentów nie wywiązuje się z tego obowiązku, czy można obniżyć alimenty i jak złożyć pozew do sądu o uchylenie alimentów.

Na końcu broszury znajdują się informacje adresowe instytucji i podmiotów z terenu Miasta Gdańska udzielających pomocy w kwestiach alimentacyjnych oraz wzory pism, które mogą być wykorzystywane w tych sprawach.
„Pocieszek” został stworzony i skonsultowany przez specjalistów gdańskich instytucji obszaru pomocy społecznej, prawa oraz ekspertów z organizacji pozarządowych – mówi Syliwa Ressel, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. – Na przykład z Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Gdańskiego Centrum Świadczeń i Centrum Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Wsparcia Osób Zadłużonych. Potrzebujące gdańszczanki i gdańszczanie znajdą w nim m.in. odpowiedzi na pytania o: obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci czy jak uzyskać świadczenie bez rozwodu.
W „Pocieszku” znalazła się też informacja dla dłużników alimentacyjnych, którzy alimentów nie płacą lub płacą nieregularnie.

Zaleganie ze zobowiązaniami na rzecz najbliższych osób, niezależnie od przyczyn /losowych czy świadomego uchylania się/ jest zawsze źle oceniane i negatywnie spostrzegane. Zobowiązania alimentacyjne mają naturalny charakter /należą się/ i fakt, że jesteście w konflikcie z tzw. byłą/byłym, żoną/mężem, partnerką/partnerem, matką czy ojcem, nie ma nic do rzeczy – oni muszą z czegoś żyć” – czytamy w poradniku, w części przeznaczonej głównie dla  dłużników alimentacyjnych.

W gdańskim poradniku znajdują się w też informacje o skali problemu zaległości alimentacyjnych w Polsce. Aż ponad 320 tys. osób zobowiązanych do płacenia alimentów ma zaległości na kwotę ponad 12 mld zł, z szacunków wynika też, że ponad 1 mln dzieci w Polsce nie otrzymuje należnych alimentów. Dług alimentacyjny wynosi średnio około 40 tys. zł i istotnie wpływa na życie dłużnika. I co ważne – długi alimentacyjne praktycznie nie przedawniają się, nie można ich pozbyć się w wyniku tzw. upadłości konsumenckiej!

Źródło: www.gdansk.pl