Senat odrzucił ustawę o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne oraz o zmianie ustawy o partiach politycznych (projekt komisyjny) przewidującą, że wynagrodzenia m.in. prezydenta, senatorów i posłów, premiera, ministrów, wojewodów i marszałków województwa byłyby uzależnione nie jak dotychczas od kwoty bazowej corocznie określanej w ustawie budżetowej, ale od wysokości wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego.

Wniosek o odrzucenie ustawy zgłosiły senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich. Wniosek taki zgłosił przewodniczący komisji senator Sławomir Rybicki, motywując go troską o standardy poprawnej legislacji, konsultacji wszystkich ustaw ze środowiskami zainteresowanymi. „Uważam, że propozycja Sejmu sformułowana w procedowanej ustawie w czasie pandemii, w czasie recesji gospodarczej, w czasie, w którym wiele osób boryka się z kłopotami finansowymi, majątkowymi (…) jest niewłaściwa” ‒ ocenił .
Wniosek o przyjęcie nowelizacji bez poprawek zgłosił senator Stanisław Karczewski, ale nie uzyskał on poparcia większości.

Przepisy te przyznawały wynagrodzenie również żonie prezydenta RP. Podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN w danym roku stanowiłoby przeciętne wynagrodzenie w 2. kwartale roku poprzedniego (w 2. kwartale 2019 r. kwota ta wyniosła 4839,24 zł). Zgodnie z tymi przepisami, prezydentowi RP przysługiwałoby wynagrodzenie w wysokości 1,3-krotności wynagrodzenia sędziego SN określonego w stawce podstawowej, a jego żonie – 0,9-krotności wynagrodzenia sędziego SN. Wynagrodzenie marszałków Sejmu i Senatu ma odpowiadać 1,1-krotności wynagrodzenia sędziego SN określonego w stawce podstawowej, a posła i senatora – 0,63-krotności wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN. Premierowi przysługiwać ma wynagrodzenie odpowiadające 1,1-krotności wynagrodzenia sędziego SN, wicepremierzy mają zarabiać tyle co sędziowie, ministrowie – 0,9-krotność, a wiceministrowie – 0,85-krotności wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN. Wojewodzie przysługiwać ma wynagrodzenie odpowiadające 0,75-krotności wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN, a wicewojewodzie 0,65-krotności. Marszałkowi województwa, wicemarszałkom oraz pozostałym członkom zarządu województwa przysługiwać ma wynagrodzenie w wysokości nie większej niż 0,75-krotność wynagrodzenia sędziego SN określonego w stawce podstawowej. Wynagrodzenie starosty, wicestarosty oraz pozostałych członków zarządu powiatu ma wynosić nie więce, niż 0,58-krotność wynagrodzenia sędziego SN, a wójta, burmistrza i prezydenta miasta nie więcej niż 0,70-krotność wynagrodzenia sędziego SN. Przewodniczącemu zarządu związku i pozostałym członkom zarządu w związkach jednostek samorządu terytorialnego przysługiwać ma wynagrodzenie w wysokości nie większej niż 0,58-krotność wynagrodzenia sędziego SN.
Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich – po rozpatrzeniu ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne oraz o zmianie ustawy o partiach politycznych – postanowiła wnieść o jej odrzucenie. Wniosek taki zgłosił przewodniczący komisji senator Sławomir Rybicki, motywując go troską o standardy poprawnej legislacji, konsultacji wszystkich ustaw ze środowiskami zainteresowanymi. „Uważam, że propozycja Sejmu sformułowana w procedowanej ustawie w czasie pandemii, w czasie recesji gospodarczej, w czasie, w którym wiele osób boryka się z kłopotami finansowymi, majątkowymi (…) jest niewłaściwa” ‒ ocenił .
Wniosek o przyjęcie nowelizacji bez poprawek zgłosił senator Stanisław Karczewski, ale nie uzyskał on poparcia większości.
Nowelizacja przewiduje, że wynagrodzenia m.in. prezydenta, senatorów i posłów, premiera, ministrów, wojewodów i marszałków województwa będą uzależnione od wysokości wynagrodzeń sędziów Sądu Najwyższego, a nie – jak dotychczas – od kwoty bazowej corocznie określanej w ustawie budżetowej. Ustawa przyznaje również wynagrodzenie żonie prezydenta RP.