26 sierpnia br. odbyła się konferencja prasowa Strony Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Przedstawiciele Unii Metropolii Polskiej, Związku Gmin Wiejskich RP, Związku Miast Polskich oraz Związku Powiatów Polskich mówili o problemach, z którymi od 1 września br. będą musieli mierzyć się dyrektorzy szkół i przedszkoli. Zwracali uwagę, że wielu z nich dałoby się uniknąć, gdyby przygotowane przez resort edukacji, zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego wytyczne i przepisy były konsultowane z organami prowadzącymi szkoły (głównie samorządami).

Rok szkolny 2020/2021 rozpocznie się już za kilka dni. Decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej uczniowie – od 1 września – powrócą do nauki w formie tradycyjnej – stacjonarnej. Przygotowane przez MEN (we współpracy z GIS i MZ) wytyczne pozostawiają jednak – w ocenie samorządowców – wiele wątpliwości. Są niejasne i często wewnętrznie sprzeczne. Ponadto całą odpowiedzialność za bezpieczeństwo zdrowotne uczniów, nauczycieli i pracowników placówek oświatowych w przerzucona została na dyrektorów placówek oświatowych.

O tym wszystkim mówili podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciele Strony Samorządowej KWRiST:

  • Anna Grygierek, Burmistrz Gminy Strumień, Wiceprzewodnicząca Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP;
  • Jacek Karnowski, Prezydent Sopotu, Członek Zarządu Związku Miast Polskich,
  • Jan Grabkowski, Starosta Poznański, Wiceprzewodniczący Zarządu Związku Powiatów Polskich,
  • Marek Wójcik, Pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich ds. Legislacyjnych.
  • Rafał Trzaskowski, Prezydent m.st. Warszawy, Przewodniczący Rady Unii Metropolii Polskich.

Relację z konferencji można obejrzeć na stronie FB Unii Metropolii Polskich (https://www.facebook.com/UniaMetropoliiPolskich/)

 Grzech pierworodny: brak konsultacji i finansowania

Samorządowcy zwracali uwagę, że dopiero 26 sierpnia (na 6 dni przed rozpoczęciem roku szkolnego), na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego została przedstawiona – na żądanie Strony Samorządowej – Informacja Ministerstwa Edukacji Narodowej i Głównego Inspektoratu Sanitarnego w sprawie wytycznych sanitarnych dotyczących rozpoczynającego się roku szkolnego.

– Komisja Wspólna Rządu i Samorządu zajmowała się tematem przez ponad dwie godziny, ale nadal nie mamy jednoznacznych zaleceń czy rozporządzeń – mówił Jacek Karnowski. – Tak poważna sprawa jak powrót dzieciaków do szkoły tego by wymagała – dodawał. Prezydent Sopotu (który pełni także rolę Współprzewodniczącego KWRiST ze Strony Samorządowej) podawał liczne podawał przykłady: brak jasnych wytycznych co do mierzenia temperatury, konsultacji z sanepidem, dostępu do lekarzy, postępowania ze szkołami w strefach żółtych i czerwonych, brak finansów na dzielenie oddziałów szkolnych, wypłatę nadgodzin dla nauczycieli, czy wątpliwości z wiązane z możliwością świadczenia pracy przez nauczycieli objętych kwarantanną. – To wszystko pociąga za sobą ogromne koszty po stronie samorządów. Duże miasta może sobie jeszcze z problemem poradzą, ale mniejsze gminy, które już teraz mają problemy z dopinaniem swoich budżetów nie będą w stanie ich samodzielnie ponieść – zwracał uwagę Jacek Karnowski.

Wypowiedź tą uzupełnił Marek Wójcik przedstawiając konkretne wyliczenia. – Niezbędne minimum na skuteczne przeciwdziałanie COVID-19 w 2020 r., które samorządy powinny otrzymać w formie zwiększonej subwencji oświatowej, to 2 mld zł – wskazywał dodając, że samorządy nie są w stanie takich środków własnych wygospodarować, również dlatego, że od lat dopłacają do oświaty. – Podstawowe wydatki oświatowe rosną o wiele szybciej niż subwencja oświatowa, co powoduje, że już teraz samorządy mają trudności z realizacją zadań oświatowych z zachowaniem ich jakości. Tylko w ubiegłym roku samorządy dopłaciły do oświaty 26 mld zł – mówił Marek Wójcik.

Również w ocenie Prezydenta Warszawy, rząd nie przeznaczył wystarczających środków na nowe zadania samorządów związane z przeciwdziałaniem pandemii COVID-19 w placówkach oświatowych. – Do Warszawy ma trafić 150 tys. litrów płynów do dezynfekcji i 537 tys. maseczek jednorazowych. W stolicy środki te wystarczyłyby na dwa tygodnie funkcjonowania szkół. Jesteśmy odpowiedzialni i chcemy z rządem współpracować. Ale nie może być sytuacji, gdy najwięcej kosztów  spychanych jest na barki samorządów – mówił Rafał Trzaskowski.

Jednak głównym zarzutem pod adresem MEN jest to, że wydane przez resort edukacji wytyczne i rozporządzenia określające zasady funkcjonowania placówek oświatowych w roku szkolnym 2020/2021, w czasie trwającej pandemii nie były z samorządami konsultowane.

Byliśmy od początku przygotowani do współpracy z rządem. Jednak po początkowym okresie współpracy nie układa się ona dobrze. Rządzący przerzucają na nas odpowiedzialność i nie konsultują z nami decyzji – wskazywał Przewodniczący Rady Unii Metropolii Polskich. – W efekcie wydawane przez MEN rozporządzenia i wytyczne albo są ogólne, albo wewnętrznie sprzeczne i bardzo dużo odpowiedzialności, niestety, spycha się na barki samorządów – dodawał.

Przypomnijmy, że pierwsze, wytyczne dla szkół, które Dariusz Piontkowski, Minister Edukacji Narodowej zaprezentował na konferencji prasowej 5 sierpnia br. w ogóle nie były z samorządami konsultowane. Natomiast na konsultację projektów 5 rozporządzeń regulujących funkcjonowanie placówek oświatowych w dobie COVID-19 samorządy miały zaledwie kilka godzin. Pomimo wyrażonej we wspólnym stanowisku Strony Samorządowej KRWiST gotowości i woli współpracy w rzetelnym przepracowaniu i przygotowaniu tych aktów prawnych.

Konieczne infolinie sanepid-dyrektorzy

Jan Grabkowski podkreślał konieczność pilnego kontaktu dyrektorów placówek z sanepidem w przypadkach, gdy dojdzie do zakażeń w szkołach. Na razie rząd nie zapewnia takiej możliwości. – Sanepid w całości odszedł od nas – to teraz administracja rządowa. Ale zalecenia MEN są takie, by dyrektor konsultował swoje decyzje z powiatowym inspektorem sanitarnym. Oczekujemy od rządu powołania infolinii inspektorów sanitarnych, a nawet telefonów do bezpośredniego kontaktu z dyrektorami.  Żeby decyzje były podejmowane natychmiast, bez leżenia w biurkach. Dziś trwa to dwa tygodnie – mówił Starosta Poznański. – Oczekujemy na zbiór jednoznacznych przepisów: jeśli sytuacja jest taka, zachowujemy się w taki sposób. Takie przepisy uchronią naszych dyrektorów przed odpowiedzialnością (w tym także odszkodowawczą), jeśli jakieś dziecko się zarazi – dodawał.

Niepewny los przedszkolaka i rodzica

Anna Grygierek, Współprzewodnicząca Zespołu KWRiST ds. Edukacji, Kultury i Sportu zwróciła w swoim wystąpieniu na fakt, że do 26 sierpnia 2020 r. nadal nie było podpisane rozporządzenie określające zasady funkcjonowania przedszkoli od 1 września 2020 r. Wskazywała także, że proponowane zapisy nie uwzględniają zgłaszanych przez Stronę Samorządową postulatów dotyczących zniesienia w przedszkolach limitu metrażowego (pomimo, że Strona Rządowa taką deklarację złożyła na posiedzeniu Zespołu KWRIST 25 sieronia br.). Limit ten ma być jedynie ograniczony z 3,2 m2 na dziecko do 1,5 m2 na dziecko.

Takie rozwiązanie jest niewystarczające. Już teras spływają do nas informacje z gmin, że zmiana limitu metrażowego nadal powoduje, że część dzieci nie będzie mogła zostać do przedszkoli przyjęta. To bardzo zła informacja, przede wszystkim dla rodziców, do tego zakomunikowana im na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego – mówiła Anna Grygierek. Wiceprzewodnicząca ZGWRP wskazywała ponadto, że taki limit ma obowiązywać we wszystkich gminach, a więc nawet w tych, które zaliczone są do bezpiecznej, zielonej strefy COVID-19. Ponadto – zgodnie z obowiązującymi „na dzisiaj” przepisami rodzicom tych dzieci nie będzie przysługiwało świadczenie opiekuńcze. – Taki zasiłek ma być wypłacany jedynie w sytuacji, w której szkoła, czy przedszkole zostaje zamknięte z powodu epidemii COVID-19, a nie dlatego, że dziecko nie dostało się do przedszkola z powodu obowiązujących limitów metrażowych – mówiła Anna Grygierek.