Tekst: Magdalena Konczal

Minister Dariusz Piontkowski ogłosił, że edukacja od września będzie realizowana w trzech odmiennych wariantach, w zależności od sytuacji epidemiologicznej w danym regionie. Jednak czy ministerstwo wzięło pod uwagę coś więcej niż elementarne zasady bezpieczeństwa? Np. jakość edukacji? Trudno w to wierzyć, dlatego powstał wariant D. (…) Wariant D został opracowany przez nauczycieli, ekspertów od edukacji i zaangażowanych rodziców. Wśród nich jest m.in. Wojtek Gawlik, założyciel projektu Edu-klaster. Wspólnie występują pod sztandarem #MisjaWrzesień. (…)
Wariant D miałby polegać na realizacji metody projektowej, a także korzystanie z narzędzi, umożliwiających naukę zdalną (np. Khan Academy). Zmieniłaby się jedynie rola nauczyciela, który miałby motywować ucznia do nauki, wspierać w rozwoju, by dziecko samo mogło stawiać sobie cele i obserwować własne postępy.
Cała idea miałaby polegać na koncepcji tzw. baniek społecznych, które przez twórców pomysłu, nazywane są bańkami szkolnymi. Wówczas każdej grupie uczniów byłby przypisany jeden konkretny nauczyciel (lub dwóch), który realnie spotykałby się z uczniami. Inni nauczyciele mieliby z klasą kontakt jedynie zdalny.
Wówczas nauczyciel odbywający z uczniami zajęcia stacjonarne musiałby w taki sposób zaplanować swoją organizację pracy, by możliwie jak najbardziej ograniczyć kontakty z innymi osobami.

Z pełną treścią artykułu można zapoznać się na stronie internetowej www.mamadu.pl