W ocenie Unii Metropolii Polskich ustawowe terminy na spełnienie wymogów dotyczących wyposażenia miast w samochody elektryczne oraz odpowiednią ilość stacji ładowania elektrycznych pojazdów powinny zostać przesunięte co najmniej o rok. Realizację inwestycji w tym zakresie pokrzyżowała samorządom pandemia COVID-19 i konieczność poniesienia przez samorządy kosztów związanych z przeciwdziałaniem zachorowaniom na koronawirusa. Również niepewna, przyszła sytuacja finansowa samorządów powoduje, że dokończenie inwestycji w zakładanym terminie (czyli do 1 stycznia 2022 r.) jest wątpliwe.

Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakłada na poszczególne jednostki samorządu terytorialnego różnego rodzaju zobowiązania, m.in. wymóg, aby udział pojazdów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów od dnia 1 stycznia 2022 roku wynosił co najmniej 10%. Samorządy wielkich miast, w których zanieczyszczenie powietrza pochodzące z samochodów na paliwa kopalne jest największe, przystąpiły do wymiany floty w urzędach i podległych sobie jednostkach organizacyjnych. Jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała ambitne plany i bez wątpienia będzie miała wpływ na terminową realizację wymogów zawartych w art. 68 ust. 2, 3 ustawy o elektromobilności. Wynika to z kilku przyczyn.
Trudno jest przewidywać obecnie, jak będzie wyglądała nasza kondycja finansowana którą wpływ mają obecne i planowane działania związane z zapobieganiem rozprzestrzeniania się wirusa oraz wsparcie finansowo-organizacyjne służb medycznych, przedsiębiorców i mieszkańców – mówi Tadeusz Truskolaski, Prezydent Białegostoku i Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich. – Do walki z epidemią COVID-19 angażujemy milionowe kwoty, przeznaczone m.in. na wsparcie miejskich szpitali i przychodni; pomoc dla osób bezdomnych i starszych; zakup laptopów do nauki zdalnej, maseczek, rękawiczek, środków dezynfekujących. Ponadto, w trosce o gospodarkę, dobro lokalnych przedsiębiorców oraz osoby fizyczne i prawne prowadzące działalność gospodarczą na terenie miasta, realizujemy rozmaite programy pomocowe, których wartość sięga milionów złotych.

Pandemia COVID-19 nie pozostała także bez wpływu na wykonawców zadań publicznych, na których także spoczywa obowiązek uzupełnienia części floty pojazdami z napędem elektrycznym, czy alternatywnym. Zwłaszcza, że oferowane obecnie na rynku e-pojazdy są znacznie droższe od konwencjonalnych, napędzanych paliwami kopalnymi. W efekcie składane przez wykonawców oferty mogą być droższe od dotychczasowych, a od części wykonawców mogą nie spłynąć w ogóle.

Nadal nie wiadomo też jaki będzie los rządowego wsparcia z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, które – niestety – coraz bardziej oddala się w czasie. To zaś wpływa na planowanie zakupów pojazdów z alternatywnym napędem.

W związku z tym, w pełni popierając ideę rozwoju elektromobilności w naszym kraju, w realizację której miasta Unii Metropolii Polskich włożyły już wiele środków i wysiłku, apelujemy o wydłużenie terminów (przynajmniej o rok) na pozyskanie samochodów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów przez jst oraz spełnienia pozostałych wymogów stawianych przez ustawę:

  • dotyczących zapewnienia odpowiedniej liczby stacji ładowania,
  • odpowiedniego udziału autobusów zeroemisyjnych w użytkowanej flocie pojazdów,
  • wygasania umów na wykonanie zadania publicznego z podmiotami nie będącymi w stanie zapewnić pojazdów elektrycznych we flocie.

Zaproponowane wyżej zmiany w ustawie z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych mają na celu dostosowanie jej zapisów do obecnych możliwości ekonomicznych, wykonawczych oraz społecznych wszystkich interesariuszy zaangażowanych w proces rozwoju elektromobilności i paliw alternatywnych. Uwzględniają również realia funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego oraz działających na ich terenie podmiotów gospodarczych” – czytamy w stanowisku UMP.

Z pełną treścią wystąpienia UMP do Ministra Klimatu można zapoznać się tutaj