Minister właściwy ds. klimatu będzie mógł wydać na wniosek prezydenta miasta decyzję zezwalającą gminie na odstępstwo w zakresie selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Takie rozwiązania przewiduje projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który jest obecnie opiniowany przez stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

 

Z pełną treścią projektu, jego uzasadnieniem oraz oceną skutków regulacji można zapoznać się tutaj.

Do zaproponowanego przez Ministerstwo Klimatu rozwiązania miasta Unii Metropolii Polskich podchodzą z rezerwą. A to dlatego, że budzi ono liczne wątpliwości, co do możliwości jego stosowania w praktyce.

Selektywna zbiórka to obowiązek wytwórcy

Ogólna zasada zawarta w art. 23 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (j.t. Dz.U. z 2020 r., poz. 797) nakłada na każdego obowiązek selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Z obowiązku tego wynika m.in. zasada, że raz zebrane w sposób selektywny odpady komunalne nie mogą być ponownie mieszane. Ponadto, jak wynika z treści przepisów ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach obowiązek selektywnego zbierania odpadów komunalnych spoczywa przede wszystkim na właścicielach nieruchomości (i tych zamieszkałych i niezamieszkałych). Zadaniem gminy jest organizacja systemu zapewniającego selektywną zbiórkę odpadów komunalnych.

Problem ten dostrzegli eksperci Unii Metropolii Polskich zalecając – z zgłaszanych do projektu uwagach – doprecyzowanie tego zapisu w sposób jednoznacznie rozstrzygający, czy przepis dotyczy wyłącznie zwolnienia gminy z obowiązku organizacji selektywnego odbierania odpadów z nieruchomości objętych zwolnieniem czy rozciąga się również na zwolnienie z tego obowiązku wytwórców odpadów.

Problem związania decyzją ministra

Projekt nowelizacji u.c.p.g. nie rozstrzyga także w sposób jednoznaczny, czy Minister właściwy ds. klimatu będzie związany treścią złożonego przez miasto, czy gminę wniosku, czy też sprawę odstąpienia od podstawowego, pięcio- pojemnikowego systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych będzie mógł uregulować w decyzji odmiennie. Rozstrzygnięcie tego problemu jest o tyle istotne, że o ile gmina może być zainteresowana wprowadzeniem swojej wersji ograniczonego systemu selektywnego zbierania odpadów (np. ze względów ekonomicznych), o tyle wersja „narzucona” przez resort klimatu korzystna dla samorządu i mieszkańców już być nie musi.

Oczywiście władze lokalne będą się mogły od takiej niekorzystnej decyzji odwołać, albo korzystając z procedury wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, albo wnosząc skargę do WSA w Warszawie. To jednak niepotrzebnie wydłuży tylko postępowanie (być może i na lata), a problemu gospodarowania odpadami komunalnymi w żaden sposób nie rozwiąże.

Tylko dla obszaru, czy też dla typu zabudowy?

Projekt nowelizacji wskazuje, że uboższy system selektywnego zbierania odpadów komunalnych może zostać wprowadzony dla całego obszaru danej gminy, albo dla jego części. Takie rozróżnienie ma sens w gminach miejsko- wiejskich. Nie do końca musi się jednak sprawdzać w miastach.

Dlatego Unia Metropolii Polskich w zgłoszonych do projektu uwagach sugeruje, aby decyzja mogła zostać wydana także dla określonego typu zabudowy. Być może redukcja liczby pojemników na odpady z pięciu do np. 4 (np. przez wprowadzenie wspólnego zbierania frakcji metal – plastik i szkło) będzie na takich terenach korzystniejsze.

Selektywna zbiórka dla wszystkich

Miasta Unii Metropolii Polskich postulują także, aby ustawodawca przywrócił rozwiązanie zgodnie z którym to gmina samodzielnie decyduje o objęciu tzw. nieruchomości niezamieszkanych gminnym systemem odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych.

„Zapisy ustawy o utrzymaniu czystości porządku w gminach w obecnym kształcie, tj. dobrowolne przystępowanie właścicieli nieruchomości niezamieszkanych do systemów gminnych, skutkują niestabilnością systemów gminnych, utratą kontroli gmin nad strumieniem odpadów oraz zbędnym multiplikowaniem usług w zakresie transportu odpadów (zwłaszcza w dużych konglomeracjach miejskich) ze szkodą dla środowiska naturalnego” czytamy w stanowisku Unii Metropolii Polskich.

Przerzucanie odpowiedzialności na miasta

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach przewiduje ponadto rozwiązanie, w którym to od decyzji rady gminy zależeć będzie, czy właściciel lokalu w budynku wielolokalowym będzie samodzielnie składał deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami, czy też – tak jak to jest obecnie – deklaracja ta będzie składana zbiorczo przez wspólnotę mieszkaniową, czy spółdzielnię mieszkaniową. Warunkiem podjęcia uchwały w tej sprawie ma być „zapewnienie przez gminę technicznych możliwości identyfikacji odpadów komunalnych wytwarzanych w poszczególnych lokalach”.

W ocenie miast Unii Metropolii Polskich zapis ten powinien zostać z projektu wykreślony. „Proponowanym zapisem pozostającym w sprzeczności z art.5 u.c.p.g. ustawodawca chce przerzucić na gminę ten obowiązek, czym stwarza sytuację, iż ew. decyzja gminy o niepodejmowaniu takiej uchwały będzie uznawana za działanie niechętne mieszkańcom, podczas gdy nadal gmina nie będzie miała tanich i realnych środków kontroli gromadzenia tych odpadów” – czytamy w uzasadnieniu stanowiska miast UMP.