7 kwietnia odbyło się wysłuchanie publiczne w sprawie Umowy Partnerstwa. Uczestniczyli w nim przedstawiciele samorządów i organizacji pozarządowych. Swoje zastrzeżenia do projektu zgłaszała także Unia Metropolii Polskich wskazując, że projekt Umowy Partnerstwa, podobnie jak KPO, pomija duże miasta i ich ważną rolę w rozwoju kraju.

Umowa Partnerstwa to docelowo uzgodniona z Komisją Europejską strategia wykorzystania funduszy europejskich w Polsce na lata 2021-2027. Dokument określa cele i sposób inwestowania funduszy unijnych z polityki spójności, na którą w przyszłej perspektywie będziemy mieli łącznie około 76 miliardów euro. Podobnie jak w latach 2014-2020 Ministerstwo proponuje w nowej rozpoczynającej się perspektywie na lata 2021-2027, aby około 60% funduszy z polityki spójności trafiło do programów realizowanych na poziomie krajowym, a pozostałe 40% otrzymały programy regionalne, zarządzane przez marszałków województw. Pieniądze na programy regionalne podzielono według algorytmu opartego na danych statystycznych dotyczących liczby ludności i PKB na mieszkańca oraz dodatkowo wskaźnika ubytku ludności w latach 2014-2018 dla poszczególnych województw. Pozostałe wskaźniki dobierano odpowiednio do celu polityki. 75% środków zostało już podzielonych, a 25% (7,1 miliarda euro) zostanie podzielone w wyniku negocjacji kontraktu programowego.

Zastrzeżenia Unii Metropolii Polskich

Swoje najważniejsze zastrzeżenia wobec projektu Umowy Partnerstwa Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza zawarła w skierowanym do Premiera Mateusza Morawieckiego oraz Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Małgorzaty Jarosińskiej – Jedynak wystąpieniu z 17 lutego 2021 r. UMP wskazała w nim, że bardzo niewiele miejsca poświęca największym polskim miastom i ich roli w rozwoju Polski. Jest to konsekwencja zapisów Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2030, która interwencję prorozwojową w miastach wojewódzkich i ich obszarach funkcjonalnych, w dużej mierze scedowała na poziom regionalny do decyzji marszałków województw (UMP krytykowała takie rozwiązanie). „

– Zwracamy uwagę, że to w dużych miastach i ich obszarach funkcjonalnych skoncentrowana jest znacząca część potencjału rozwojowego i absorpcyjnego. Realizacja celów związanych z tzw. koncentracją tematyczną, która wymaga przeznaczenia odpowiedniej puli środków na interwencję związaną z innowacyjnością oraz ochroną środowiska, bez programowego dostosowania do miejskich potrzeb – będzie właściwie niemożliwa – mówił, w imieniu Unii Metropolii Polskich, Grzegorz Kamiński, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania ds. Funduszy Europejskich

Wiele wątpliwości wśród miast członkowskich UMP budzi także podział alokacji środków zarówno pomiędzy poziom krajowy i regionalny, jak i w ramach puli regionalnej na poszczególne województwa.

– W treści projektu Umowy Partnerstwa nie został opisany algorytm podziału środków na programy regionalne dla poszczególnych województw. Spotkania konsultacyjne nie dały możliwości pełnego zapoznania się z podstawą stojącą za wynikowym podziałem środków, który wśród wielu samorządowców budzi poważne wątpliwości – wyjaśniał przedstawiciel UMP.

Grzegorz Kamiński zwracał także uwagę na fakt, że w latach 2021 – 2027 Polska otrzyma mniej środków w ramach polityki spójności- Dlatego tym ważniejsza jest transparentność zasad podziału ww. środków, przy zaangażowaniu wszystkich zainteresowanych stron. Apelujemy o szczegółowe przedstawienie algorytmu podziału w treści docelowej wersji dokumentu, które będzie poprzedzone rzetelną dyskusją nad jego konstrukcją, np. na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego – mówił Pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania ds. Funduszy Europejskich. Grzegorz Kamiński podkreślił także, że jak do tej pory algorytm ten ani nie został – w wystarczającym stopniu – opisany w projekcie Umowy Partnerstwa, ani też nie został wystarczająco omówiony podczas spotkań konsultacyjnych, aby można było mówić o możliwości pełnego zapoznania się z mechanizmem stojącym za wynikowym podziałem środków, który wśród wielu samorządowców budzi poważne wątpliwości.

Przedstawiciel Unii Metropolii Polskich zwrócił także uwagę, że w projekcie Umowy Partnerstwa zastosowano „po raz pierwszy w historii obecności Polski w strukturach UE” mechanizm zatrzymania „do późniejszej decyzji” istotnej puli środków. Mowa o ponad 7 mld euro (ok. 32 mld PLN), które docelowo mają być rozdysponowane pomiędzy regionalne programy operacyjne. W ocenie UMP takie rozwiązanie jest niezasadne.

Grzegorz Kamiński wskazał ponadto, że projekt Umowy Partnerstwa – wbrew zapowiedziom Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej – nie zawiera propozycji uelastycznienia warunków ex-ante wdrażania instrumentu ZIT przez miasta wojewódzkie. – Zgodnie z zapowiedziami resortu (podczas spotkania 26 listopada 2020 r.) taki zapis miał znaleźć odzwierciedlenie w UP. Miasta zaangażowane w realizację instrumentów terytorialnych w perspektywie 2014-2020, od dłuższego czasu postulowały o takie rozwiązanie – przypominał pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania ds. Funduszy Europejskich.

Na drogi, transport i gospodarkę wodno – ściekową

W trakcie wysłuchania uwagi do projektu Umowy Partnerstwa zgłaszali także przedstawiciele samorządów szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego.

Krzysztof Iwaniuk, Wójt Gminy Terespol, Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP wskazywał, że potrzeby gmin wiejskich, na dokończenie inwestycji w podstawową infrastrukturę drogową, wodociągową i kanalizacyjną ZGWRP szacuje na około 40 mld zł. – To są potrzeby, bez których nie pójdziemy dalej. Bez elementarnej infrastruktury trudno mówić o warunkach dla inwestorów, o strategii rozwoju danej gminy. Dlatego proponujemy, aby w ramach programów regionalnych, wydzielić pieniądze dla obszarów wiejskich ze wskazaniem, jakie działania mogą zostać z nich sfinansowane – mówił Przewodniczący Iwaniuk.

Z kolei reprezentant Związku Powiatów Polskich zwracał uwagę na konieczność wsparcia powiatowych przewozów autobusowych. – Powiatowe przewozy pasażerskie są w naszej ocenie kluczowe dla zapewnienia dostępności usług publicznych dla mieszkańców. W naszej ocenie te przewozy nie są dostatecznie w Umowie Partnerstwa dostatecznie uwypuklone – mówił Bartłomiej Zydel, ekspert Związku Powiatów Polskich.

Natomiast Łukasz Kasprzak z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego wskazywał na potrzebę zwiększenia środków dla tego regionu. – Zaproponowana w projekcie Umowy Partnerstwa alokacja dla województwa dolnośląskiego a jest zdecydowanie niska. Poza dobrze rozwijającymi się subregionami wrocławskim i legnicko – głogowskim, w których średnia jest na poziomie 75% średniej unijnej, jeżeli chodzi o PKB UE na mieszkańca, mamy takie subregiony jak jeleniogórski, kamiennogórski, czy wałbrzyski, na których pozom ten jest dużo niższy i wynosi zaledwie 50 – 55 procent średniej unijnej. (…) Mamy więc duże potrzeby i środki dla Województwa Dolnośląskiego w ramach RPO powinny zostać zwiększone. W tym kontekście należy się zastanowić nad możliwością zastosowania mechanizmu transferu środków z regionów lepiej rozwiniętych do regionów w okresie przejściowym, aby zapewnić ich lepszą transformację – mówił Łukasz Kasprzak.