28 kwietnia br. Rada Ministrów przedstawiła Stronie Samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego „poprawiony” projekt Krajowego Planu Odbudowy. Miał on uwzględniać zgłoszone przez Stronę Samorządową uwagi do wersji projektu z 19 kwietnia br. Rząd ze swoich deklaracji wywiązał się tylko połowicznie.

– Zmiany wprowadzone ramach KPO oceniamy jako niewystarczające – mówi Tadeusz Truskolaski, Prezydent Białegostoku i Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza. – Mimo wielu zapowiedzi, w wielu obszarach tematycznych największe miasta nadal są traktowane jako beneficjenci drugiej kategorii. Dotyczy to zarówno zielonej transformacji miast i ich obszarów funkcjonalnych, gdzie utrzymano preferencje dla miast średnich tracących funkcje, ale także wsparcia w zakresie inwestycji w źródła ciepła (chłodu) w systemach ciepłowniczych, czy tworzenia miejsc opieki nad dziećmi do lat 3. Nie zostały uwzględnione uwagi dot. uwzględnienia wsparcia infrastruktury tramwajowej (poza samym taborem) oraz obwodnic poza ciągami dróg krajowych – wyjaśnia.

Nierówny podział środków

Unia Metropolii Polskich zwraca przede wszystkim uwagę na nierówny podział środków dostępnych w ramach KPO pomiędzy sektor rządowy i samorządowy. Przejawia się to w tym, że o ile inwestycje rządowe będą finansowane głównie z części grantowej KPO (a więc zapewniającej bezzwrotne i 100% finansowanie inwestycji i projektów) o tyle potrzeby samorządu terytorialnego zostały uwzględnione głównie w części pożyczkowej.

Różnicy pomiędzy jedną, a drugą formą wsparcia chyba nikomu wyjaśniać nie trzeba.

Jak ten podział wygląda najlepiej obrazuje poniższa tabela:

UDZIAŁ W KPO
NOMINALNIE (w mln euro) % W CAŁOŚCI nominalnie % w cz. Grantowej nominalnie % w cz. Pożyczkowej udział części dotacyjnej w całości alokacji przewidzianej na sektor
SEKTOR PRYWATNY 11 231 31,20% 7682,3 32,20% 3548,8 29,30% 68,40%
SEKTOR RZĄDOWY 13 988 38,90% 11380,3 47,70% 2592,0 21,40% 81,36%
SEKTOR SAMORZĄDOWY 10 751 29,90% 4795,5 20,10% 5971,2 49,30% 44,60%
suma 35 970 23 858 12112

 

 

UMP zwraca także uwagę, że przyznane samorządom środki w części pożyczkowej zostały „przypisane” do inwestycji, które „ze swej natury” nie tylko nie generują zysku (z którego samorządy mogłyby pokrywać spłatę pożyczek), a są wręcz deficytowe. KPO przewiduje bowiem, że z udzielanych w ramach KPO pożyczek miasta miałyby m.in. dokonywać zakupu taboru tramwajowego, czy finansować zazielenianie przestrzeni.

– W części KPO dotyczącej pożyczek nie przedstawiono warunków oraz zasad, na podstawie których mają one być udzielane. Zabrakło informacji dotyczących wysokości oprocentowania pożyczki oraz zasad jej spłaty, w tym ew. możliwości umorzenia części zaciągniętego kapitału – wylicza Tomasz Fijołek, Dyrektor Biura UMP. I dodaje, że w stosunku do tej ostatniej kwestii w treści KPO znajdują się sprzeczne informacje. – W części dotyczącej. zielonej transformacji miast i ich obszarów funkcjonalnych jest informacja, że pożyczki będą mogły być częściowo umarzane po spełnieniu określonych warunków (szczegóły mają być uregulowane później). Z drugiej w strony w rozdziale dot. oceny wpływu interwencji KPO jest informacja, że zamiarem rządu jest, aby spłaty pożyczek dokonywali beneficjenci końcowi -wskazuje.

WAŻNE

Pożyczki będą stanowiły realne wsparcie dla samorządów tylko jeśli oprocentowanie będzie korzystniejsze od warunków panujących aktualnie na rynku. Ponadto mechanizm spłaty tej pożyczki musiałby podlegać wyłączeniu z limitu zadłużenia, o którym mowa w art. 243 ustawy o finansach publicznych. Brak możliwości wyłączenia pożyczki z długu będzie skutkować sytuacją w której wiele samorządów nie będzie mogło z niej skorzystać.

 

Drzewa i tramwaje na kredyt

W przedstawionym Stronie Samorządowej 28 kwietnia br. projekcie KPO można przeczytać, że miasta będą mogły sfinansować z części pożyczkowej m.in. zakup taboru tramwajowego. Z drugiej strony inwestycje w tabor szynowy krajowy będą finansowane z bezzwrotnych grantów.

Zaskakująca jest również wysokość wsparcia przyznanego miastom na inwestycje w tabor tramwajowy. Z treści projektu KPO wynika bowiem, że wsparcie ma wystarczyć na zakup 110 sztuk taboru. Biorąc pod uwagę potrzeby miast w tym zakresie taka pomoc ma jedynie wymiar symboliczny. Ponadto UMP zwraca uwagę, że w KPO nie przewidziano możliwości żadnego wsparcia na rozwój sieci ani zakup taboru dla metra, które jest najbardziej efektywnym środkiem miejskiego transportu publicznego.

Do części pożyczkowej rząd przeniósł także w całości obszar zielonej transformacji miast i ich obszarów funkcjonalnych. Z zapisów projektu KPO wynika m.in., że miasta będą mogły pożyczyć pieniądze na budowę m.in. ścieżek rowerowych, czy organizację parków miejskich. W tym zakresie rząd opacznie zrealizował zgłaszane przez miasta postulaty i uwagi zgłaszane przez UMP w procesie konsultacji.

– Projekt KPO przewiduje wprowadzenia do polskiego porządku prawnego obowiązku wprowadzenia stref czystego transportu dla miast powyżej 100 tys. mieszkańców, ale kwestie dotyczące taboru tramwajowego i infrastruktury rowerowej, które są podstawowym narzędziem dla ich skutecznego wprowadzenia zostały zapisane tylko w części pożyczkowej planu. Brak tu więc logicznego powiązania między wprowadzanym obowiązkiem a udostępnieniem odpowiednich narzędzi do jego realizacji – komentuje Tadeusz Truskolaski.

Gdzie rząd nie dał rady…

Z części pożyczkowej KPO (komponent zielona energia i zmniejszenie energochłonności) ma być także realizowane wsparcie na inwestycje w zielone budownictwo wielorodzinne.

Projekt dokumentu przewiduje budowę 75 tys. mieszkań w niskoemisyjnych wielorodzinnych budynkach mieszkalnych z wykorzystanie instalacji OZE (w tym przede wszystkim panele fotowoltaiczne, kolektory słoneczne) oraz innych rozwiązań zwiększających efektywność energetyczna budynków.

Z treści KPO wynika też, że beneficjentami tego wsparcia mają być jednostki samorządu terytorialnego. Oznacza to, że odpowiedzialność za cały proces inwestycyjny, któremu nie był w stanie sprostać rząd realizując program Mieszkanie+, zostanie przeniesiona na miasta i gminy.

Wątpliwości Unii Metropolii Polskich budzą też przedstawione w KPO wyliczenia. Alokacja tej „inwestycji” ma wynieść 1200 mln euro. Oznacza to, że przy budowie 75 tys. mieszkań daje to wsparcie w wysokości około 16 tys. euro na mieszkanie. Jednocześnie zgodnie z opisem szacowania kosztów wsparcie ma wynosić 80% przeciętnego jednostkowego kosztu budowy 1 metra kwadratowego mieszkania o wielkości ok. 48 m2 (cena m2 ok. 4,6 tys. zł). Pozostałe środki będą pochodziły z zasobów własnych.

Przyjmując szacunkowo, że 4,6 tys. zł to 1 tys. euro (kurs euro według NBP na 29 kwietnia 2021 r. wynosi 4,5782 zł) wsparcie na lokal powinno wynosić 38,4 tys euro. Wsparcie w wysokości 1200 mln euro pozwoli zatem na dofinansowanie wg zaprezentowanego modelu ok. 31 tys. mieszkań (a nie 75 tys.).

 

Uwagi Unii Metropolii Polskich do KPO